Spotkanie z boksem – wywiad z Aleksandrem Bereżewskim.

Od niedawna mamy okazję wspierać kolejną dyscyplinę sportową – tym razem boks! Bardzo cieszy nas taka możliwość, ponieważ uważamy, że sport to zdrowie. Co więcej obserwowanie jak młodzi ludzie rozwijają swoje skrzydła i dołożenie swojej cegiełki do ich rozwoju jest dla nas ogromną przyjemnością.

Dzisiaj zapraszamy na wywiad z bokserem z Boks-Tur, Aleksandrem Bereżewskim, świetnym zawodnikiem odnoszącym sukcesy, który niedawno zadebiutował w Mistrzostwach Polski Seniorów w Boksie!

R: Co spowodowało u Ciebie fascynację boksem?

AB: Tak naprawdę od dziecka interesuję się sportami walki. Na początku były to treningi z tatą, który też trenował sporty walki. W latach 2009-2015r. trenowałem pochodzące z Okinawy Shorin-Ryu Karate i Shorin-Ryu Kobudo ( posługiwanie się brońmi tj: kij, sai, tonfy oraz nunchaku). Moje największe osiągnięcia w tej dyscyplinie to złoto i srebro na Pucharze Świata, który odbył się w Warszawie w 2015r. Z czasem zafascynował mnie boks i z nim wiążę swoją przyszłość. Szczególną rolę odegrał tu znakomity pięściarz Mike Tyson. Bardzo lubię oglądać jego walki i czytać ciekawostki z jego życia. Tak bardzo podoba mi się styl w jakim Tyson porusza się w ringu, że trenując boks zacząłem naśladować jego ruchy. Walcząc na różnych galach bokserskich często słyszałem opinie, że mój styl przypomina styl Tysona.

R: Czy masz jakieś inne pasje poza boksem?

AB: Można powiedzieć, że boks to całe moje życie. Wszystko podporządkowuję pod treningi. Również praca, którą obecnie wykonuję związana jest z boksem, gdyż prowadzę zajęcia jako instruktor boksu. Sprawia mi to wiele przyjemności, ponieważ robię to co kocham. Swoją pasją do tego sportu chcę zarażać innych i dzielić się zdobytą wiedzą i umiejętnościami.

R: Kiedy zacząłeś boksować?

AB: Boks trenuję od niedawna, a dokładnie od 2017r. Moje pierwsze treningi odbywały się w Klubie „Boxing Forma Zgierz”. Gdy z niezależnych ode mnie przyczyn grupa przestała istnieć przeniosłem się do „Fight Club Łódź”. Z końcem 2018r. wraz z przejściem trenera do innego klubu zakończyła się moja współpraca z tym klubem. Wtedy z pomocą przyszli przyjaciele, dzięki którym udało mi się nawiązać kontakt z Trenerem Zbigniewem Turskim, z którym aktualnie współpracuję. Na koncie mam 29 stoczonych walk, z tego większość wygranych.

R: Jak wyglądają twoje treningi?

AB: Boks to bardzo wymagająca i trudna dyscyplina sportu. Ćwiczę 7 dni w tygodniu. Od poniedziałku do piątku trenuję indywidualnie z trenerem ( treningi trwają 1,5-2 h) a oprócz tego biegam, pływam, trenuję na siłowni i zawsze staram się zrobić uzupełniający trening w domu. W weekendy także sporo trenuję, głównie wytrzymałość, szybkość i siłę. Przygotowanie zawodnika typowo pod start wymaga naprawdę wielu poświęceń i rozłożenia planu treningowego na dłuższy okres. Plan taki jest skomplikowany i dzieli się na wiele płaszczyzn (przygotowanie sprawnościowe, techniczne, taktyczne oraz odpowiednie nastawienie psychiczne). Do tego dochodzi ścisła dieta i odpowiednia ilość snu.

R: Jak oceniasz swoją formę?

AB: Jak na razie jestem zdrowy i nie doskwierają mi żadne kontuzje. Forma jest dobra, ale wiem, że jeszcze wiele pracy przede mną.
Od października 2019r. Firma Tiens Polska objęła mnie swoim autorskim programem „Walczę, Wygrywam!” i wspomaga mnie specjalnymi suplementami opartymi na wielowiekowych tradycjach medycyny chińskiej. Suplementy te pozytywnie wpływają na moją kondycję ułatwiając mi codzienne treningi oraz udział w ważnych zawodach.

R: Czy miałeś kiedyś chwile zwątpienia związane z boksem?

AB: Odkąd zacząłem boksować nie mam wątpliwości, że jest to droga, którą chcę podążać. Wątpliwości, które pojawiały się w trakcie związane były jedynie ze znalezieniem odpowiedniego trenera, który podjąłby się stałej współpracy ze mną, bo ciągłe zmiany klubów i trenerów niekorzystnie wpływały na moją formę. Od kiedy współpracuję z obecnym Trenerem Zbigniewem Turskim (styczeń 2019r.) wszystko dobrze się układa, robię postępy i osiągam sukcesy na arenie krajowej.

R: Czy zostanie sportowcem od zawsze było Twoim marzeniem, czy może pojawiło się ono z czasem?

AB: Sport zawsze był moją pasją. Grałem w piłkę, pływałem, trenowałem karate, zapasy, MMA, ale dopiero boks dał mi pełną satysfakcję.

R: Co chciałbyś zdziałać jako sportowiec?

AB: Jestem dopiero na początku drogi bokserskiej. Jednak mam już całkiem pokaźną kolekcję pucharów i medali. Jak dotychczas największym moim osiągnięciem był brązowy medal w kat. 69 kg zdobyty w XVII Młodzieżowych Mistrzostwach Polski U-23 w Boksie, które odbyły się w październiku br. w Ciechocinku. Wierzę jednak, że mam szansę osiągnąć w boksie dużo więcej. Dlatego ciężko trenuję, aby mogło się ziścić jedno z moich największych marzeń – Zostać mistrzem świata w boksie!

R: Masz jakiś swój rytuał przed zawodami?

AB: Przed wejściem do ringu lubię się wyciszyć. Rozgrzewając się przed walką często słucham muzyki. To mnie odpręża i relaksuje. W ringu skupiam się już tylko na walce i robię swoje. Przed pierwszym gongiem zawsze klękam w swoim narożniku-jestem wtedy sam na sam z Bogiem.

R: Czy otrzymujesz dużo wsparcia od najbliższych? Są z Ciebie dumni?

AB: Rodzina i przyjaciele to moje wierne grono kibiców! Zawsze mogę na nich liczyć. Na zawodach są ze mną i gorąco mi kibicują. Razem przeżywamy zarówno sukcesy jak i porażki. Są dla mnie dużym wsparciem.
Korzystając z okazji chciałbym bardzo podziękować tym WSZYSTKIM, którzy wspierają mnie w tej mojej bokserskiej drodze!

Tagi: Pasja, Sport